czwartek, 28 listopada 2013

Rozdział 8




______________________________________________________________________________________________________________________
(Ariella)


Każdy krok, który robił w moim kierunku, sprawiał że byłam coraz bardziej przerażona. Nie mogłam się ruszyć, ani próbować uciec. W ręce miał nóż. Z jakiegoś powodu nie mogłam zrozumieć co się stało. Wszystko działo się w zwolnionym tempie.
- Tym razem nikt cię nie obroni – dotarły do mnie jego słowa.
Nie mogłam wydobyć z siebie żadnego dźwięku, gdy dźgnął mnie ostrzem w brzuch.





- Ariella! Obudź się! Co się dzieje? – usłyszałam krzyk Gemmy.


Otworzyłam oczy, czułam, że jestem cała mokra. Przez myśl przemknęło mi, że to krew z miejsca, gdzie zostałam ugodzona, ale to był tylko pot.
-To tylko koszmar… – wyszeptałam – Tylko koszmar…
-Wszystko dobrze? – Gemma trzymała mnie za ramiona, potrząsała mną.
Wyszłam z łóżka, chciałam wstać, ale tylko upadłam na kolana.
-Gemma, pomóż mi – wyszeptałam.
Ostatnią rzeczą, którą pamiętałam były głośne dźwięki syren i krzyk Gemmy. Nie mogłam zrozumieć jej słów, ale brzmiała na przerażoną. Zatopiłam się w ciemności.




_______________________________________________________________________________________________________
(Niall)

Nigdy nie zapomnę min chłopaków, kiedy wczoraj powiedziałem im, że pocałowałem Ariellę. Odtwarzałem w myślach ten moment, przypominając sobie twarz Harry’ego, która wyrażała jedynie szok. Louis uniósł brwi, Liam wyłożył mi kazanie o tym, jak powinno traktować się dziewczyny, a Zayn zaczął klaskać. Wybuchnąłem śmiechem i wysłałem wiadomość do Arielli, po raz drugi dzisiejszego dnia.. Zastanawiałem się, dlaczego nie odpowiada.
Nagle zadzwoniła do mnie Gemma. Odebrałem bez wahania.
- Halo?
- N-Niall, musisz przyjechać do szpitala. Powiedz chłopakom żeby też przyjechali – brzmiała na wstrząśnietą.
- Co się stało Gemma? Jesteś ranna?
- Nie, Niall. Z Ariellą jest coś nie tak – usłyszałem jej płacz. To wystarczyło mi, bym wybiegł z mieszkania i zadzwonił do przyjaciół.


Kiedy wszyscy przyjechaliśmy do szpitala, nie mogłem zrozumieć co się działo. Dziwne uczucie w żołądku przyprawiało mnie o mdłości. Kiedy zobaczyłem Gemmę siedzącą na krześle, podbiegłem do niej, a ona mnie uściskała.
- Co się z nią stało? – zapytałem.
- Nie wiem. Doktor nie chce mnie wpuścić do sali – jęknęła.

Z oczu zaczęły płynąć mi łzy. Normalnie nie płakałbym w towarzystwie innych ludzi, przecież jestem facetem, ale Arielli coś się stało. Mojej Arielli coś się stało.
Usiadłem na krześle obok Gemmy, reszta chłopaków zajęła miejsca na podłodze.
- Niall, wszystko będzie dobrze – Harry położył rękę na moim ramieniu.
- A co jeśli nie? – zapytałem.
Zobaczyłem postać wyłaniającą się zza rogu. Nie chciałem go tu widzieć.



_______________________________________________________________________________________________________
(Ariella)

Biały pokój raził moje oczy, kiedy je otworzyłam. Wyglądało znajomo. Już kiedyś tu byłam
Uśmiechnął się do mnie mężczyzna w białym fartuchu, kiedy na niego popatrzyłam.
- Cześć Ariella. Nazywam się doktor Wilhelm – powiedział, wyciągając dłoń w moim kierunku. Podałam mu swoją, wtedy usłyszałam od niego szokująca wiadomość.
- Ariella, masz guza w mózgu. Nie martw się, jest bardzo mały. To nie jest rak, ale mimo to może być dla ciebie niebezpieczny. Powiedz mi, miałaś ostatnio jakieś halucynacje albo koszmary?
- Miałam koszmary – przyznałam.
- Tak myślałem. Przeprowadzimy operację usunięcia guzka dzisiaj, jeśli nie będziesz miała nic przeciwko podpisaniu odpowiednich dokumentów.
- Ohh.. w porządku. Będziecie ciąć mi głowę?
- Nie, zrobimy to przez nos, nie ma się o co martwić. Wszystko będzie dobrze – zapewnił.
-Okej – wyszeptałam.
- Pójdę powiedzieć wszystkim, którzy czekają na zewnątrz o twoim stanie, zgadzasz się?
Skinęłam głową. Wyszedł, w sali zapadła cisza. Czekałam, aż ktoś znowu do mnie przyjdzie, nie chciałam być tu sama.


_______________________________________________________________________________________________________
(Niall)

Garrett Nickelsen wyszedł zza rogu, oczywiście; przywitał się z nami. Zapytał gdzie jest Ariella.
- Nie wiemy – odburknąłem.
- Masz jakiś problem koleś? – zapytał Nickelsen.
- Moim problemem jest to, że Arielli coś jest, a ja nie mogę jej pomóc – wykrzyknąłem.
- Uspokój się chłopie. Z tego co wiem, to nie jest twoją dziewczyną. Pewnie wszystko będzie dobrze.

Nie odezwałem się więcej do niego. To, że siadł obok Liam’a, by poczekać i zobaczyć się z Ariellą jeszcze bardziej mnie rozzłościło. Wkurzał mnie na każdym kroku. W sumie to nie wiedziałem dlaczego. Bo był palantem? Przez fakt, że interesował Ariellę?

Wszyscy zeskoczyli z krzeseł, kiedy lekarz wyszedł z sali Arielli.
- Czy mogę rozmawiać z kimś z rodziny? – zapytał.
- Jestem jej siostrą – odezwała się Gemma.
- Dobrze, mogłabyś pójść ze mną do mojego gabinetu?
Gemma wskazała na mnie i zapytała:
- Czy on mógłby pójść z nami?
- Jest z rodziny?
- Nie, ale bardzo proszę.. on się o nią bardzo martwi.
- Chyba tym razem mogę zrobić wyjątek – powiedział doktor.Miałem ochotę uściskać tego faceta.
Gdy w trójkę odeszliśmy, zostawiając resztę chłopaków i Garrett’a, lekarz stał się poważny.

- W mózgu Arielli wytworzył się guz, jest małych rozmiarów. Pozbędziemy się go. To nie jest rak, a to dobry znak. Zaczniemy operację za kilka minut. Wszystko będzie dobrze.
- Jest pan pewny, że nic jej się nie stanie? – zapytałem.
- Tak, ale to nie jest najważniejsze. Chcę zadać wam dwa pytania o..  - urwał -   Żebra Arielli są bardzo potłuczone.
Ma blizny na całych rękach i kilka malutkich na czole.
- Co pan zamierza? – zapytała Gemma.
- Jak to się mogło stać? – zapytał lekarz.
- Uh, to mogło być, hm, wypadek samochodowy czy coś – mruknęła Gemma.
- To wszystko wyjaśnia.  A blizny na rękach? Same się zrobiły? – Doktor był bardzo poważny.
Opadła mi szczęka. Czy Ariella cięła się wcześniej? 
- Nie, nie, nie. To nie ona je sobie zrobiła – powiedziała Gemma.
Na sekundę na twarzy doktora pojawiła się ulga, a później zapytał:
-W takim razie co się stało?
- Naprawdę nie powinnam nikomu o tym mówić – Gemma wlepiła wzrok w podłogę.
- Jeśli to się wiąże z czymś nielegalnym to powinienem wiedzieć. Trzeba zawiadomić policję – odezwał się lekarz.
- Dam panu znać, jeśli czegoś się dowiem.
- W porządku. Będziesz mogła zobaczyć siostrę po operacji – doktor wszedł do sali Arielli.

- Gemma.. – powiedziałem.
- Niall, wiem o co chcesz zapytać, ale ja przysięgłam dotrzymać sekretu.
- Gemma, powiedz mi, proszę cię. Jeśli to jest związane z bezpieczeństwem Arielli, to muszę to wiedzieć!
- Nie Niall. Ona musi ci to sama powiedzieć.
- Taa, jeśli nie powiedziała mi tego do tej pory, to najprawdopodobniej nie zrobi tego nigdy. Nie mogę uwierzyć,
że ona mi nie ufa.
- Ufa ci...
- Nie Gemma! To oczywiste, że nie, jeśli nie powie mi o jakiejś prostej sprawie z jej przyszłości.
Twarz Gemmy wykrzywiła się w grymasie.
- To nie jest 'prosta sprawa'. Niall. Czego się spodziewałeś, że opowie ci historię swojego życia?! – wykrzyknęła Gemma.
- Zamknij się! – wykrzyknąłem. Zabolały ją te słowa. Czułem się źle z tego powodu, ale równocześnie byłem wściekły, że Ariella nie potrafiła mi zaufać.
- Nie rozumiem cię Niall! Założę się, ze ty nie zwierzyłeś jej się ze wszystkiego. Nie możesz się spodziewać, że od razu się przed tobą otworzy.

- Każdy ma jakieś tajemnice – powiedziała dziewczyna, po czym odeszła ode mnie.
Prychnęła i odeszła ode mnie. Była zła. teraz wszyscy czekaliśmy, aż operacja wreszcie się skończy.



_______________________________________________________________________________________________________
(Ariella)

*po operacji*



Czułam się nieco dziwnie, ale równocześnie bardzo dobrze. Usłyszałam otwieranie drzwi, do środka wszedł Niall. Posłałam mu uśmiech, ale on go nie odwzajemnił.
- Ariella, co takiego zdarzyło ci się w przeszłości, że nie chcesz mi o tym powiedzieć? – zapytał. Popatrzyłam w jego piękne, niebieskie oczy. Były zaczerwienione, wyglądały tak, jakby przed chwilą płakał.
Usiadł na krześle obok mojego szpitalnego łóżka, dotknęłam jego twarzy. Położył swoją dłoń na mojej.
- Boję się ci powiedzieć - przyznałam.
- Dlaczego?
- Boję się, co o mnie pomyślisz.. – wyszeptałam.
 Poczułam łzy spływające po moich policzkach.
- To wszystko się zaczęło, kiedy moja mama się rozwiodła.. – opowiedziałam mu wszystko. To musiało zająć godziny..

Po wszystkim poczułam falę ulgi, przepływającą przez moje ciało. Czułam się lepiej, mając świadomość, że ktoś wie.
- Nie mogę w to uwierzyć.. On się nad tobą znęcał i ty nikomu nie powiedziałaś?
- Byłam przerażona Niall.
- Nie musisz się już więcej bać. Jestem tutaj i nie pozwolę, że coś ci się stało. Obiecuję – powiedział Niall. Spojrzałam w jego oczy, wiedziałam, ze mówi prawdę. Pocałowałam go. Odwzajemnił pocałunek, ale zaraz ode mnie odskoczył, kiedy usłyszeliśmy, że ktoś naciska klamkę.
- Nie możesz jej przytulać, przecież wiesz – krzyknął Louis.
- Hej Lou – powiedziałam.
- Witaj moja słodka Ari. Brakowało mi cię – powiedział chłopak i mocno mnie przytulił.
- Louis, nie bądź taki bezpośredni – powiedział Niall.
- Oh boo, gadasz jak Liam – powiedział Louis, pokazując blondynowi język.
Zaczęłam się śmiać. Reszta chłopców razem z Gemmą weszli do środka, był z nimi ktoś kogo nie widziałam już bardzo dawno: Garrett.
Uśmiechnął się do mnie szeroko, a ja odpowiedziałam tym samym.
Zawołałam Gemmę, żeby podeszła do mojego łóżka.
- Tak? – powiedziała.
- Dziękuję, że dotrzymałaś obietnicy i nikomu nie powiedziałaś. Cieszę się, że mogę nazywać cię moją siostrą.
- Niektóre obietnice są zbyt wartościowe by je łamać – odpowiedziała.
Uścisnęłyśmy się, po tym wszyscy chłopcy też chcieli się przytulić. Śmiałam się, gdy walczyli o to, kto ma być następny.  
Moje życie stawało się coraz lepsze.






---------------------------------------------------

I jak Wam się podoba? :))
Następny rozdział jest najlepszy!
Dodam go pon/wt jakoś tak :)

btw. nie mogę się jeszcze pozbierać po 1DDAY

I know where Poland is

19 komentarzy:

  1. *_* *_* *_* *_* *_* *_* *_* *_* ! Kocham ! Tyle czekałam ale opłacało się ! KC czekam na kolejny z niecierpliwością !

    OdpowiedzUsuń
  2. jedno z najlepszych fanfiction! :D uwielbiam, uwibiaaam! :D myślałam że z Ariellą jest coś powarznego ale jet wszystko okej! i dobrze :) mam.nadzieję że Ari będzie z Niallem uwilbiam ich razem i Ari otworzyła się przed Niallem to cudowne że mu ufa :)) genialny i czekam na następny
    ILY.
    @xluvmyniallerx a i dzięki za powiadomienie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. asdhasiodhasiohddhas KOCHAM! 1DDAY RZĄDZI!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super <3
    1DDay najlepsze ;D
    @Hazza_OMFG

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten rozdział jest hasjvnxncjdee ! *O*
    Mam nadzieję, że wszystko będzie z nią dobrze <3.
    @HarrysTwixx

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny rodział
    jeju, cieszę się, że Gemma dotrzymała obietnicy, a Ari sama powiedziała Niallowi o przeszłości :)
    Mam nadzieję, że Garrett nie zamiesza między nimi!
    czekam na kolejny!
    @systemsamowolka

    OdpowiedzUsuń
  7. ten rozdział jest sdgknfsnhktlnhnbkleuhntwelknmjrelin *.*
    nie podpisuje się, bo dodałam się do listy informowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zajebiozaaaa !!;)kocham tooo ;)z każdym nowym rozdziałem jest tak bdcunfhhfiishdgdvfhshjss *_*
    Weny życzę;***
    Dziękuję za powiadomienie o rozdziale @Best_faan_ever

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiesz jak długo czekałam!
    Ciągle zaglądałam na bloga..
    A tu dostaje tweeta na Twitterze!

    Rozdział jest genialny jak każdy..
    Cieszę się że Gemma nie zdradziła obietnicy
    Bo pewnie Arliella jej by nie zaufała nigdy więcej prawda?
    Czekam na kolejny rozdział ♥

    @Fan1DFoReverr1D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nareszcie nowy rozdział! Naprawdę warto było czekać <3
    Jestem ciekawa, co wydarzy się dalej, więc znowu z niecierpliwością będę oczekiwała kolejnego rozdziału xd
    Pozdrawiam ; )
    @Glodny_Nialler

    OdpowiedzUsuń
  11. super :D czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne! Czekam na kolejne rozdziały!
    Ps.
    AAAAAAA NIALL WIE GDZIE JEST POLSKA!!!! AAAAAAAAA- moja reakcja podczas 1DDay. XD
    @agnieszka0705

    OdpowiedzUsuń
  13. Zajebiste ;D Czekam na następny rozdział ;>

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm...zacznijmy od tego, że jak dla mnie wszystko dzieje się za szybko, ale to nie Twoja wina. Ty tylko tłumaczysz.
    Podziwiam Cię za to, jak każdego kto tłumaczy jakieś opowiadanie, bo oczywiście ja bym nie potrafiła.
    Noo...jest słodko, tak? Ten Niall, Ari...
    Zazdrosny Louis?
    Kiedyś się może okaże. Czekam na kolejne rozdziały. :)
    @hellomylarreh

    OdpowiedzUsuń
  15. 1DDay!!!!!★☆★★☆★☆☆★☆★ LoL Niallar jest sweet jak tak się o nią martwi. Genialnie tlumaczysz
    ♥♡Wenus♥♡

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze że Ari w końcu mu o tym powiedziała,będzie coraz lepiej,kocham to ff, KlAudiA <33

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny rozdział i fajne tłumaczenie :)

    A co do 1DDay, to...

    Dziwie się jakby Niall nie wiedział gdzie jest Polska.

    Zapraszam do siebie, Cher dołącza do 1D girl-in-1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. co to jest 1DDAY??

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że komentujesz :) To dużo dla mnie znaczy.
Czytam każdy komentarz, nieważne czy długi, czy krótki :)

Kontakt

Możecie znaleźć mnie na twitterze: @NiallandChips