piątek, 6 grudnia 2013

Rozdział 10



_______________________________________________________________________________________________
(Ariella)

Zszokowana patrzyłam na Niall'a. Przed chwilą zapytał się mnie, czy będę jego dziewczyną. Chciałam się zgodzić, ale w tej samej chwili uświadomiłam sobie, że zapytał mnie o to tylko dlatego, że miał takie wyzwanie od Louisa. Czułam to napięcie, kiedy wszyscy czekali na moją odpowiedź.
- Ja.. ee.. – tylko to zdołałam wyjąkać.
- Ariella, proszę, zostań moją dziewczyną – powtórzył Niall.
- Chcesz prawdziwą odpowiedź, czy pytasz o to tylko na wyzwanie? – zapytałam.
- Okej, to my to zaplanowaliśmy, bo Niall był zbyt nieśmiały, żeby cię o to zapytać.. – powiedział Louis.

- Oh – wlepiłam wzrok w podłogę.
- Więc, jaka jest twoja odpowiedź? – zapytał Niall.
- Tak – odetchnęłam głęboko.
Wszyscy zaczęli wiwatować i wielokrotnie przybijać Niallowi piątki.



Chłopcy siedli na swoich kanapach, a ja i Niall razem na wielkim podwójnym fotelu. Blondyn objął mnie w talii i przybliżył się do mnie. Uśmiechnęłam się do niego, a on pocałował mnie w policzek.
- Niall, to że 'chodzicie' teraz ze sobą, nie oznacza, że możesz całować ją cały czas. Ariella jest MOJĄ żoną.
- Naprawdę Lou? Jestem pewien, że Eleanor byłaby zadowolona kiedy by to usłyszała.. – wtrącił się Liam.
- Kim jest Eleanor? – zapytałam.
- Moją dziewczyną – odpowiedział Louis.
- Lou! Chcę ją poznać.
- Powinienem ci ją przedstawić. Liam ty też powinieneś przedstawić Danielle – krzyknął Louis.
- Liam też ma dziewczynę? Wow, zawsze muszę dowiadywać się o wszystkim ostatnia..
- Jest okej – powiedział Niall i znowu pocałował mnie w policzek.
- To ilu z was ma dziewczyny? – zapytałam.
- Tylko Louis i Liam, a teraz też ja – powiedział Niall. Uśmiechnęłam się do niego, a on dał mi buziaka prosto w usta.
- Fuuuu – jęknął Louis.
- Twoje włosy ślicznie pachną – powiedział do mnie Niall.
- Hmm.. zwyczajnie, ale dziękuję.
- Teraz jestem twoim chłopakiem i będę zasypywał cię komplementami – chłopak uśmiechnął się i  przyciągnął mnie do siebie.
- Jestem zazdrosny – westchnął Zayn.
- Zayn, poznam cię z kimś – powiedziałam.
- Z kim? – zapytał.
- Jeszcze muszę to przemyśleć – przyznałam. 
Zayna to zbytnio nie obeszło, zaczął oglądać telewizję.

Jak zwykle sprawdziłam czy nie mam żadnych smsów, był jeden: od Selmy – Ann. Westchnęłam ciężko czytając wiadomość. Sel i Kale rozstali się tydzień temu i teraz z niewiadomego powodu Seri jest na nią obrażona. Na chwilę oderwałam wzrok od ekranu telefonu i wyszukałam wzrokiem Zayna. Zaczęłam mu się przyglądać. Mój mózg już układał plan jak zeswatać ich razem. Trochę mi było wstyd, bo przecież Kale był naprawdę miły.
Odpisałam Selmie-Ann prosząc, żeby spotkała się jutro ze mną, żebyśmy poszły na zakupy, a ona się zgodziła. Chciałam przedstawić jej Zayna i zobaczyć, jak zareaguje.

- O czym tak myślisz? – zapytał Niall, ponownie przyciskając swoje usta do mojego policzka.
- O tym, żeby poznać Zayna z moją koleżanką Selmą-Ann. Rozstała się ze swoim chłopakiem w tamtym tygodniu i teraz jest jej bardzo ciężko. Zaprosiłam ją jutro na zakupy.
- Jak będziecie wracały zabierz ją do mojego mieszkania, a ja postaram się sprowadzić tam Zayna.
- Pooglądamy sobie film, zjemy coś z Nando's albo coś.
- Jesteś geniuszem kochanie – szepnęłam do niego z szerokim uśmiechem na twarzy. Teraz to ja pocałowałam go pierwsza. Uśmiechnął się podczas pocałunku. Nagle odciągnął mnie od siebie, kiedy Harry głośno odchrząknął.
- Ariella, muszę z tobą porozmawiać.. na osobności – powiedział Niall.
Poszliśmy na górę do mojego pokoju, Niall zamknął drzwi.

- Wiesz, ze chłopcy i ja jesteśmy w One Direction i musimy jechać w trasę..
Wiedziałam do czego zmierza, powstrzymałam go przed dalszym tłumaczeniem.
- Proszę, nie zapomnij o mnie..
- Nigdy bym o tobie nie zapomniał – powiedział Niall.
Zbliżył sie do mnie i mocno mnie przytulił. Kołysaliśmy się tak do przodu i z powrotem.
- Kiedy wyjeżdżasz?
- W środę, za cztery dni..
- Tak szybko?
- Tak, przepraszam, że nie powiedziałem ci nic wcześniej, ale to naprawdę bardzo krótka trasa, która nie zdarza sie często. Wyjedziemy tylko na trzy tygodnie, może miesiąc, ale później znowu będziemy mieli przerwę.
- To dobrze, ale wyjeżdżasz dwa dni po moich urodzinach..
- Twoje urodziny są za dwa dni, a ty nic mi nie powiedziałaś? – oburzył się Niall.
- Niall James Horan, uspokój się. To nie jest wielka sprawa.
- To jest wielka sprawa! Musimy przygotować coś specjalnego.
- Okej, tylko nie rób jakiejś wielkiej imprezy z fulem ludzi. Nie jestem wielką fanką imprez.
- Dobrze. Będziesz tylko ty, ja i reszta chłopaków.
- Nie zapominaj o Gemmie!
- Chcesz, żeby Garrett przyszedł?
- Myślę, że Garrett i wszyscy z The Maine, i Seri planują dla mnie coś innego.. więc nie będziesz musiał widzieć się z Garrettem. Okej?
- Nie chcę, żebyś się z nim spotykała – wyszeptał Niall.
- Ile razy muszę ci powtarzać, że ja i Garrett jesteśmy tylko kolegami? Nigdy nie będziemy nikim więcej.
Niall wyrwał się z naszego uścisku i zaczął chodzić po pokoju.
- Ja tylko się boję, że mnie zostawisz dla niego – chłopak zatrzymał się i popatrzył mi w oczy.

Czy on naprawdę myślał, ze mogłabym go zostawić dla Garretta?!

- Dlaczego miałabym pozwolić odejść takiej perfekcji?
Niall uśmiechnął się szeroko, tak jak lubiłam najbardziej. Był perfekcyjny pod każdym względem. Pocałował mnie i popchnął lekko do tyłu na moje łóżko. Opadłam na nie, a on na mnie. Połaskotał mnie, nie mogłam powstrzymać śmiechu. Kiedy przez przypadek dotknął moich żeber, syknęłam cicho, zaciskając zęby.
- Cholera. Przepraszam Ari – powiedział Niall.
- W porządku.
Popatrzyłam na niego. Westchnął i położył się obok mnie.
- Będzie mi cię brakowało przez te kilka tygodni.. – powiedziałam.
- Mnie ciebie bardziej – wyszeptał. Przekręcił się na bok i schował twarz w moich włosach. Wczepiłam palce w jego blond włosy, a on pocałował mnie w szyję.

Usłyszałam jak ktoś naciska klamkę, do środka wszedł Louis.
- Heej, chcemy wszyscy coś zjeść i .. AAHHH! MOJE OCZY! – krzyknął.
- Co się stało Louis? – zapytał Harry, wchodząc do mojego pokoju.
- Uspokój się Lou! Nie robiliśmy nic złego! – powiedział Niall.
- Nieważne. Próbowaliście zrobić dziecko! – Louis płakał wczepiony w ramię Harry'ego.
Czerwień moich policzków osiągnęła nowy poziom. Jestem pewna, że cała płonęłam.
- Wcale nie! – wykrzyknęłam.
Pomijając to Louis zwrócił uwagę wszystkich, którzy byli w domu. Zayn, Gemma i Liam wtargnęli do środka, na ich twarzach pojawił się ulga, gdy usłyszeli, ze Louis kłamie.


Kilka godzin później  wszyscy siedzieliśmy w Nando's. Miałam skrzyżowane ręce i nie odzywałam się do Louisa.
- Ariella! Przepraszam. Trochę przesadziłem – powiedział Louis.
- Trochę?! Jesteś zabawny – odpowiedziałam.
- Wybacz mi – Louis spojrzał na mnie niczym kot ze 'Shreka'.
- Ugh.. Już dobra
- Ari, za łatwo się poddajesz – powiedział Niall.
- Jak mogłabym się gniewać na kogoś tak słodkiego jak Lou?
- Jej, Ari. Jestem słodki, dzięki – rozchmurzył się Louis.


Kilka minut później do naszego stolika podeszły dwie niesamowicie piękne dziewczyny. Liam i Louis od razu wstali i je przytulili. To musiała być Danielle i Eleanor.
- Ariella, to moja dziewczyna Eleanor – powiedział Louis. Wstałam i uścisnęłam ją. Była wyższa ode mnie i miała długie brązowe włosy.
- A to Danielle – powiedział  Liam, uśmiechając się przy tym szeroko.
Teraz uścisnęłam wysoką, szczupłą dziewczynę. Posłała mi przyjazny uśmiech, który od razu odwzajemniłam. Jej włosy były koloru ciemnej czekolady, wyglądały przepięknie.
- Wow, jesteście obie śliczne.
- Naprawdę? My myślimy tak  samo o tobie! – powiedziała Danielle.
Opadła mi szczęka.
- Nie ma mowy – wydusiłam z siebie.
- Oczywiście, że jest! – powiedziała Eleanor.
- Przynajmniej nie musimy się martwić, że się nie dogadują. Polubiły się – powiedział Louis.
- Chociaż to mamy z głowy - dorzucił Liam.
- Powinnyśmy się spotkać, gdy chłopcy będą w trasie – zasugerowała Eleanor.
- Jesteś genialna – powiedziałam. Danielle skinęłą głową, przytakując.
- Hej, urodziny Arielli są za dwa dni, a ona nic nam o tym nie powiedziała - krzyknął Niall.
Lou wyglądał na bardzo obrażonego. Zaczął udawać, że płacze, kładąc głowę na ramieniu Harry'ego, co rozśmieszyło jego dziewczynę.
- Nie mogę uwierzyć, że mi nie powiedziałeś. Koniec z nami Ariella! – wrzasnął Louis.
- Nieeee mój kochany Lou! Wyybacz mi! – zażartowałam.
- Nie! – wykrzyknął chłopak.
Wszyscy przy stole zaczęli się śmiać, kelnerka przyniosła nasze jedzenie i picie. Niall zamówił sobie kurczaka, a ja tylko frytki. Gdy jedliśmy, nie mogłam nie zauważyć tego, jak blondyn się na mnie patrzył.
- Co? – zapytałam.
- Jesteś przepiękna – powiedział, patrząc mi prosto w oczy.

Tak, był bardzo opiekuńczy.






-----------------------------

DZIĘKUJĘ ZA PONAD 5450 WYŚWIETLEŃ!!! ♥


23 komentarze:

  1. Świeeetny rozdział
    nn <3
    @Hazza_OMFG

    OdpowiedzUsuń
  2. to fanfiction jest perfekcyjne i najlepsze
    cholernie nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału, chyba wpadłam w nałóg
    uwielbiam ten wątek, jest max oryginalny, co rzadko się zdarza
    twoje tłumaczenie jest bez zastrzeżeń- bezbłędne i cudowne
    KOCHAM
    ~@hi_sheeran

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jejku.. nawet nie wiesz jak coś takiego motywuje! dziękuję ♥

      Usuń
  3. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA ! ! ! ! ! ! ! Super ! KC ! Uwielbiam ten blog ! <3 <3 <3 Jest taki lfenuvgobesvcunwgen ! Rozdział przecudowny ! Dawaj kolejny kochanie ! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaaawwww Niall jaki słodziak .! <3
    Czekam na next'a <3
    @mydiemyend

    OdpowiedzUsuń
  5. o jejku to tłumaczenie jest perfekcyje uwielbiam Nialla i Ari razem! awwh i mam trochę złe przeczucia co do tej trasy i ugh jakoś nie lubię Gareta
    ily.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja uwielbiam tę historię! I jeszcze Twoje genialne tłumaczenie..
    Powtarzam się jak zwykle, ale co ja mogę innego napisać?
    Coś mi się wydaję, że Garrett będzie chciał wykorzystać moment, kiedy Niall będzie w trasie, a to może trochę skomplikować ich życie ; c
    Mam nadzieję, że nie będziesz kazała nam długo czekać na kolejny rozdział xd
    Przyjemnego tłumaczenia
    @Glodny_Nialler

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałam napisać komentarz nieco wcześniej, lecz Ksawery postanowił odciąć mi dopływ prądu. :/
    Ale to nieważne. Jestem ci bardzo, bardzo, bardzo... wdzięczna za to, iż napisałaś mi o swoim tłumaczeniu na tt. Dzięki czemu miałam przyjemność spędzić piątkowy wieczór z Twoim tłumaczeniem.
    10 rozdziałów pochłonęłam w expresowym tempie, naprawdę świetnie tłumaczysz!
    Niall tak słodko wygląda z Ari ♥ a co do Garreta mam mieszane uczucia, a w sumie to go nie lubię.
    Dodawaj kolejne rozdziały!!! Boże, dopiero przeczytałam a już chce następny... Strasznie spodobała mi się ta historia i nie mogę doczekać się nexta. Tak więc czekam z niecierpliwością ;)
    Btw. wygląd bloga też jest cudowny <3
    A teraz zmykam do zakładki INFORMOWANI, bo w końcu trzeba być na bieżąco xD
    @Best_CrazyMOFO xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest tak słooooooodko! I oczywiście Niall jak Niall jsibisonosibsheo perfekcja!
    To jest niesamowite <3
    @hellomylarreh

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj Niall i Ari razem <3
    Są tacy słodcy ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten blog to poprostu rjsvwofkjsoscj!!! Chce następny *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak słodkoooo ♥ Pisz szybko następny ;*** *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie!!;) Uwielbiam jak tłumaczysz te opowiadanie;) Proszę informuj mnie o nowych rozdziałach @Best_faan_ever ;) Ta historia strasznie mnie wciągnęła;) Nie mogę doczekać się następnego rozdziału;**

    OdpowiedzUsuń
  13. BOZE DALEJ KOCHAM TEGO BLOGA <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedy kolejny rozdział ? :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśś

    OdpowiedzUsuń
  16. Aaaaaaaaaa kocham to!!!!!!!!!! KC
    ♥♡Wenus♥♡

    OdpowiedzUsuń
  17. Niesamowite ! KOCHAM KOCHAM KOCHAM <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialne /KlAudiA <33

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że komentujesz :) To dużo dla mnie znaczy.
Czytam każdy komentarz, nieważne czy długi, czy krótki :)

Kontakt

Możecie znaleźć mnie na twitterze: @NiallandChips