sobota, 14 grudnia 2013

Rozdział 11



 ______________________________________________________________________________________________________________________________________
(Ariella)

Jutro są moje urodziny. Chyba powinnam być bardziej podekscytowana, ale nie jestem w stanie. 
Przede wszystkim dlatego, że Zayn jest na mnie obrażony, a ja naprawdę nie wiem dlaczego. Kiedy tylko próbuję do niego zagadać, on nagle znika. Zdecydowałam poczekać, kiedy będzie w swoim pokoju i wtedy zaatakować.

- ZAYN! – krzyknęłam.
- Co? – obrócił się w moją stronę.
- Czemu jesteś taki zły?
- To nie tak, że jestem na ciebie zły. To przez tę twoją koleżankę Selmę – Ann.
- A co ona ma z tym niby wspólnego?

- Wodziła mnie za nos.  Pisałem do niej przez całą noc, kiedy dostałem od ciebie jej numer. Nasze smsy były naprawdę słodkie.. Powiedziała mi, że jej się podobam i że możemy się dzisiaj spotkać..      A dzisiaj rano mi napisała, że wróciła do tego sałaciarza! – wyrzucił z siebie Zayn i założył sobie ręce za głowę.

Siadłam obok niego na łóżku i poklepałam go po plecach.

- Sałaciarz? – zapytałam.
- No tak, ma na imię Kale czyli sałata. Króliki jedzą sałatę, dlatego nazywam go sałaciarz.

Wybuchnęłam śmiechem, ale zaraz tego pożałowałam, gdy zobaczyłam, że Zayn prawie się rozpłakał.

- Kiedy sobie wreszcie znajdę moją perfekcyjną dziewczynę? Niall ma ciebie, Louis ma Eleanor, Liam ma Danielle..
- Nie jesteś przecież sam, Harry też nikogo nie ma – przypomniałam mu.
- Taa, tylko że Harry flirtuje z każdą dziewczyną, to go chyba satysfakcjonuje..
- Oh, chciałam tylko powiedzieć, że może ty i Harry.. razem... – zażartowałam.

 Zayn popatrzył na mnie i uśmiechnął się szeroko.

 - To ten uśmiech! – powiedziałam.
- Czuję się jak beznadziejny romantyk, bez romantycznego związku..
- Zayn, znajdę ci kogoś specjalnego.
- Obiecujesz?
- Obiecuję.
- Jesteś świetna – powiedział i przytulił mnie.
W tym momencie do pokoju wszedł Niall, stanął jak wryty.
- Whoa! Co sie tutaj dzieje?!
- Ariella mi pomaga z moimi problemami.. – powiedział Zayn.
- Przykro mi..

Zayn wzruszył tylko ramionami.

-W takim razie moje zakupy z Selmą – Ann są chyba odwołane.. – powiedziałam.
- Nie musisz zmieniać swoim planów z mojego powodu – powiedział Zayn.
- Zayn, nie możesz ode mnie oczekiwać, że będę się nią spotykać i będę dla niej miła po tym co ci zrobiła. Ona wie co zrobiła źle. Myślę, że ona po prostu potrzebowała kogoś, kto będzie przy niej zanim Kale do niej wróci.
- Sałaciarz.. – wymamrotał Zayn.
- Napiszę do niej, że odwołuję spotkanie.
- Yay! Teraz możesz spędzić cały dzień razem ze mną! – wykrzyknął Niall.
- Świetny pomysł – powiedziałam.
- A ja wyjdę naprzód i zaplanuję swoją przyszłość.. Będę singlem, żyjącym w pustym domu razem z 72 kotami – wtrącił Zayn.
Zaśmiałam się i powiedziałam:
- Zayn, jest pełno dziewczyn, które by się na ciebie rzuciły. Zresztą obiecałam, że kogoś ci znajdę!
COS
- Pośpiesz się, chcę cię gdzieś zabrać – powiedział Niall.

Wziął mnie za rękę i zaprowadził do swojego auta. Po około 15 minutach byłam już pewna, że nie zamierza mi powiedzieć, gdzie mnie wiezie.

- No powiedz mi!
- Niee
- Palant
- Głąb – odgryzł się.
- Bezmózg

Oboje wybuchnęliśmy śmiechem. Śmiałam się, dopóki nie zobaczyłam jasno oświetlonego przez słońce stolika, stojącego pośrodku małego ogrodu. Praktycznie wyskoczyłam z auta i pobiegłam w jego kierunku.

- Niall, co to jest? – zapytałam widząc talerze i pudełka wewnątrz koszyka.
- To nasza pierwsza randka, Ariella.

Usiadłam przy stole i obserwowałam jak Niall otwiera kosz. Wyciągnął dwie kanapki, jakieś chrupki i dwie cole.

- Nie chciałem być ekstrawagancki, mam nadzieję, że ci się podoba. Nie jest zbyt skromnie? Podoba ci się czy -?
- Niall, jest perfekcyjnie – przerwałam mu.

Zarumienił się i usiadł naprzeciwko mnie. Zaczął szybko jeść, przez co zaraz zaczął się krztusić.

- Zwolnij trochę – powiedziałam, śmiejąc się z niego.
- Jestem trochę zadowolony, że odwołałaś to swoje spotkanie.
- Cholera! – krzyknęłam.
- Co?
- Zapomniałam to odwołać.

Wyjęłam swój telefon i napisałam do Selmy – Ann.


Do: Selma – Ann Rogers
Przepraszam, że zapomniałam ci powiedzieć. Muszę odwołać nasze spotkanie.


Odpowiedziała bardzo szybko.


Od: Selma – Ann Rogers
W porządku. Jestem teraz z Kalem ♥

Do: Selma – Ann Rogers
Wow. Chyba zapomniałaś o Zaynie, prawda?

Od: Selma – Ann Rogers
Cholera. Miałam zamiar go przeprosić, ale teraz jestem zajęta Kalem. 
Powiedz mu, że go przepraszam. Mogłabyś?

Do: Selma – Ann Rogers
Myślę, że sama powinnaś go przeprosić.


Nie odpowiedziała na to. Westchnęłam, Niall objął mnie swoim ramieniem.
- Nie pozwól jej zepsuć naszej randki.
- Nie pozwolę – uśmiechnęłam się.
- Ariella, myślałem wcześniej o naszej trasie. Będę za tobą bardzo tęsknił. Obiecuję, że będę dzwonił do ciebie codziennie. Ty też będziesz? – zaraz po zadaniu mi tego pytania Niall przygryzł swoją wargę.
- Oczywiście, że będę. Mam nadzieję, ze nie znajdziesz sobie jakiejś modelki, z którą uciekniesz.
- Tam nie będzie nikogo więcej. Próbuję sobie wmówić, że to tylko trzy tygodnie, że to i tak dość krótko jak na trasę, ale wciąż mi źle z tym, że będę musiał cię zostawić.
- Nie martw się. Mam Danielle i Eleanor.
- Bądź pewna, że powiem im, żeby trzymały cię z dala od jakichkolwiek chłopaków.
- Fuu. Przestań Niall. Brzydzę się chłopców. Chłopcy mają wszy.
- Nawet ja?
- Hmm.. okej, wszyscy chłopcy oprócz ciebie – powiedziałam.

Pochyliłam się nad stołem, nasze usta się spotkały.

- Ariella, chcesz zostać u mnie na noc? – zapytał Niall.
- Nie mam ze sobą żadnych ubrań.
- Możesz wziąć jakieś moje – zasugerował.
- Dobra, ale muszę zadzwonić do Gemmy, że wracam do twojego mieszkania.

Skończyłam jeść, nagle wyplułam całą colę, którą miałam w ustach. Niall dostał czkawki.
- O mój Boże! To było urocze! – powiedziałam, chwytając się za brzuch.
- Uwielbiam twój śmiech – powiedział Niall.
- Uwielbiam twoje oczy! – odpowiedziałam.
- Uwielbiam twoje.. wszystko! – wykrzyknął blondyn.

Nie wiem, dlaczego było to dla nas zabawne, ale nie mogliśmy przestać się śmiać. Nasza pierwsza randka dobiegła końca, wsiedliśmy z powrotem do auta i pojechaliśmy w kierunku mieszkania Nialla. Po drodze zadzwoniłam do Gemmy, żeby powiedzieć jej, ze zostaję u chłopaka. Nie miała nic przeciwko temu.

Kiedy Niall otworzył drzwi, wbiegłam do środka i wskoczyłam na kanapę. Leżałam tam sobie spokojnie na brzuchu, do czasu kiedy blondyn podszedł i usiadł na mnie.
- Niall, złaź ze mnie! – próbowałam jakoś to powiedzieć, ale brzmiało to tylko jak 'nalzealmenie', ponieważ moja twarz przyciśnięta była do sofy.
- Przepraszam, co powiedziałaś? Może, że jestem najlepszym chłopakiem, jakiego do tej pory spotkałaś i że świetnie wyglądam?
- Nie! – wykrzyknęłam, a raczej wydusiłam z siebie.
- A ja myślę, że chyba tak.. Dzięki Ariella! To bardzo miło z twojej strony.

Kiedy Niall wreszcie zszedł ze mnie, usiadłam jak normalny człowiek i prychnęłam. Miałam czerwoną twarz, a moje włosy były całe w nieładzie. Popatrzyłam na blondyna, uśmiechał się do mnie słodko.
- Nie myśl sobie, że ta twoja słodka mina cię uratuje. Kiedyś ci oddam!
- Myślisz, że mam słodką minę?

Oczywiście, to była jedyna rzecz, którą usłyszał...

- Tak, tak właśnie myślę.
- Oo, jesteś taka kochana.
- Dzięki.
- Cała przyjemność po mojej stronie.

- Jutro są moje urodziny – przypomniałam sobie.
- Wiem, dam ci coś co od razu pokochasz! – powiedział Niall śpiewnym głosem.
- Naprawdę?
- Yup!
- W takim razie nie mogę się doczekać, aż to zobaczę!
- Nie mogę się doczekać, aż zobaczę twoją reakcję!
- Mogę iść się przebrać? Jestem mega zmęczona..
- Pewnie, chodź do mojego pokoju.

Niall podał mi biały t-shirt z Jackiem Willsem i parę bokserek.
- Chcesz zamiast tego jakieś spodenki? Mogę ci jakieś dać – powiedział chłopak, rumieniąc się.
- Nie, jest okej – powiedziałam, sięgając po bokserki – ale wyłaź już stąd!
Wygoniłam go z pokoju i zamknęłam drzwi. Zdjęłam swoje obcisłe dżinsy i koszulkę. Podkoszulek Nialla był trochę za luźny, założyłam bokserki na bieliznę.
Zostawiłam ubrania na podłodze i poszłam do salonu. Zobaczyłam Nialla siedzącego na kanapie i wcinającego chrupki.
- Fajnie wyglądasz w moich ubraniach.
- Dzięki milordzie.
- Chcesz spać w moim pokoju czy zbudować tutaj fort? – zapytał Niall.
Uśmiechnęłam się szeroko. Zaczęliśmy budować fortecę z poduszek i kocy.



----------------------------------------------

Wooohoooooooo
Uwielbiam fortece z kocy!

Dziękuję za 7 tysięcy!!! ♥♥♥

Musieliście czekać aż tydzień, ale niedługo święta i będę miała dużo czasu na tłumaczenie :))









22 komentarze:

  1. Świetne, zresztą jak zawsze ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham to Fan Fiction.
    Najlepsze jakie do tej pory czytałam ;D
    Czekam na ten zabujczy przzent ;33
    Ciekawe co to będzie..

    @1DFan1DForeverr

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietne ff
    Czekam na nn
    @Hazza_OMFG

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne tłumaczenie!
    uwielbiam ♥
    @bemybabemaybe

    OdpowiedzUsuń
  5. Per-Fect!
    Moje niezwykle długie komentarze.Hahaha
    @LuvMySexyHoran

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne jak zawsze! @zaynakamyidol

    OdpowiedzUsuń
  7. jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ! Wspaniały ! Chcę już kolejny ! Kocham Cię ! Jesteś niesamowitą tłumaczką i szczerze powiem że chcę Cię utulaskać najmocniej na świecie ! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny rozdział.
    Biedny Zayn, wredna Selma-Ann, kochany Niall. Ciekawe o jaką niespodziankę chodzi.
    Klaudia <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Zajebaszcze tłumaczenie :D Czekam na nexta ;) Kiedy bd next ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz ostatni najcięższy tydzień, mam pełno sprawdzianów w szkole :c Niestety chyba dopiero w piątek

      Usuń
  10. Perfekcyjny jak zawsze <3 czekam na nexta <3 @mydiemyend

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow perfekcyjny i aaskdxnaksnfidf rozdział *.* KOCHAM CIĘ ♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, tylko jedyne co mi się nie podobało to "dzięki milordzie" XD

    OdpowiedzUsuń
  13. O boszz..To jest takie świetne;) Nie mogę doczekać się następnego rozdziału;*
    @Best_faan_ever

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest godzina 2 w nocy a ja tu piszę kom do twego tłumaczenia i mam nadzieję że szybko dodasz nexta wjęc pisajj beybe ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. to jest świetne! :D podoba mi się! :)
    byłam tu! :) @Every0reason
    x

    OdpowiedzUsuń
  17. "Sałaciarz" rozwalił wszystko XDDDDDD RYCZE OD PARU MINUT HAHAHAHA

    OdpowiedzUsuń
  18. Głupia ta Selma. Przykro mi z powodu Ziziego. Może w tym ff pojawi się Perrie? Fajnie by było ale i bez tego to ff wymiata!!!!
    ♥♡Wenus♥♡

    OdpowiedzUsuń
  19. Mega,każdy rozdział coraz lepszy / KlAudiA <33

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że komentujesz :) To dużo dla mnie znaczy.
Czytam każdy komentarz, nieważne czy długi, czy krótki :)

Kontakt

Możecie znaleźć mnie na twitterze: @NiallandChips