piątek, 14 marca 2014

Rozdział 24

Mieszkałam z Niall'em już od tygodnia. Wszystko było w znakomitym porządku, pomijając fakt, że już długo nie rozmawiałam z Christianem. Przyglądałam się Niall'owi, kiedy spał i zdecydowałam się wziąć prysznic. Jęknęłam, wygrzebując się z cieplutkiej pościeli i podeszłam do swojej komody, by wygrzebać stamtąd jakieś ciuchy. Kiedy miałam już wszystko ze sobą, skierowałam się do łazienki. Rozebrałam się i weszłam do kabiny. Wreszcie się przebudziłam, gdy gorąca woda zaczęła parzyć moją skórę.
Wyszłam i wytarłam ciało ręcznikiem, zostawiając mokre włosy. Ubrałam się i umyłam zęby. Pobiegłam do sypialni i wskoczyłam na Nialla, mocząc go wodą z moich końcówek. Zerwał się przestraszony, równocześnie zrzucając naszą dwójkę na podłogę. Gdy wylądował na mnie, wciąż wyglądał na zdezorientowanego.
- Hej - odezwałam się.
Niall mruknął w odpowiedzi.
- Dzień dobry! Dobrze ci się spało? - zapytałam.
- Taa, zanim ktoś mnie obudził.
O mój Boże, uwielbiałam jego poranny głos. Rozczochrałam mu włosy, wtedy chwycił mnie za nadgarstek i odepchnął.
- Ooh, Niall jest śpiący?
- Mhmm.
Wstałam i położyłam ręce na biodrach. Spojrzał na mnie, ale wciąż miał grymas na twarzy.
- Wybaczysz mi?
- Tylko wtedy, gdy zrobisz mi śniadanie.
- Umowa stoi, Horan.
- W porządku, Rayne.
Wstał, objął mnie w pasie i wsadził nos w zagłębienie mojej szyi. Każdy jego oddech łaskotał mnie w skórę. Zaśmiałam się, wtedy mnie tam pocałował. Poczułam wibrację w kieszeni spodenek. Wyjęłam telefon, napis na wyświetlaczu kompletnie mnie zaskoczył.
- Kto to? - zapytał Niall.
- Christian.
- Daj mi z nim pogadać!
Wzięłam komórkę jak najdalej od blondyna.
- Poczekaj, Niall. Nie chcę, żebyście znowu się na siebie darli.
- No dobra.. - usadowił się na łóżku.

Odebrałam połączenie.
- Halo?
- Hej Ariella, tu Christian.
- Wiem, przecież mi się wyświetliło - zaśmiałam się.
 - Posłuchaj, chciałem przeprosić za to, co stało się w ubiegłym tygodniu. Trochę się to wymknęło spod kontroli..
- Dzięki za przeprosiny.
- Jeśli nie masz nic przeciwko, chciałbym pogadać z Niallem.
- Um, nie wiem czy to dobry pomysł..
- Proszę.
Westchnęłam.
- Niall, Christian chce z tobą porozmawiać.
Chłopak zeskoczył z łóżka i porwał ode mnie telefon. Wypchnął mnie z pokoju i zamknął drzwi. Nacisnęłam klamkę, ale zdążył przekręcić już klucz w zamku. Chłopaki to idioci..

Chodziłam w kółko po salonie, aż w końcu skierowałam się do kuchni. Wyjęłam z lodówki kilka jajek, bekon i kiełbaski. Zaczęłam przyrządzać śniadanie, lecz po kilku chwilach, kiedy byłam dopiero w połowie, do kuchni wszedł Niall i pocałował mnie w policzek. Stanął za mną i oplótł swoje ręce wokół mojej talii.
- Więc o czym rozmawiałeś z Christianem?
- Rozstał się z Gemmą.
- CO?! - krzyknęłam.
- Haha, tylko żartuję.
- Palant - prawie dostałam ataku serca.
- Przepraszam kochanie. Gdaliśmy o tym co się ostatnio stało. Chciał też, żebyśmy wybrali się gdzieś jutro z nim z Gemmą.
- W co mam się ubrać?
- W sumie.. to w nic nie musisz się ubierać - uśmiechnął się głupawo.
Trzepnęłam go w ramię.
- Zboczeniec.
Niall tylko zachichotał w odpowiedzi.

- Już wieki nie widziałam się z Louisem i Liamem - powiedziałam.
- Wiem, też mi o tym pisali.
- Więc jaki mamy plan?
- Gadali coś tam o tym, żebyśmy poszli na jedną wspólną randkę. Wszystkie pięć par.
- Może być fajnie.
- Według mnie dziewczyny powinny zrobić sobie swoją babską noc a fececi swoją.
- To też brzmi dobrze. Zróbmy obie te rzeczy.

Skończyłam gotować i położyłam gotowe jedzenie na stole. Usiedliśmy przy nim razem i Niall zaczął nakładać sobie na talerz kilogramy wszystkiego. Ja też wzięłam sobie trochę. Blondyn uśmiechnął się do mnie z pełnymi ustami, na co wybuchnęłam śmiechem.
- Uwielbiam to, że jesteś tu ze mną.
- To dobrze, bo nigdzie się nie wybieram.
- Wiesz, kiedy pierwszy raz cię spotkałem, nigdy bym nie pomyślał, że skończymy jako para. - zaczął - Byłaś taka piękna. Nie miałem pojęcia, jak zacząć rozmowę. Jestem wdzięczny losowi, za gdzie teraz jesteśmy. Cieszę się, że cię poznałem. Kocham cię, Ariella.
Oczy mi się zaszkliły. Po policzkach popłynęły mi łzy. Otarłam je wierzchem dłoni, wstałam i podeszłam do niego. Objęłam go i przytuliłam. Nie wyobrażałam sobie, żebym kiedykolwiek mogła go opuścić.
- Kocham cię, Niall.
Pocałowaliśmy się i to było magiczne. Dłonie Nialla wplątane były w moje włosy. Popchnął mnie na stół i przeniósł swoje ręce w dół moich pleców.
W tym momencie otworzyły się drzwi frontowe. Do środka wszedł Louis i zaczął krzyczeć.
- Fuu! PDA! Widziałem język! Na marchewkę, ohydne! - wrzasnął.
Niall i ja oderwaliśmy się od siebie, poczułam jak czerwienią mi się policzki.
- Louis?! Co ty tu robisz? - ryknął blondyn.
- Przyszedłem was odwiedzić. Najważniejszym pytaniem jest dlaczego nie robicie tego gdzieś na osobności?
- Zanim się tu wpakowałeś, mieliśmy trochę prywatności - odpowiedział Niall.
- Nieważne, jak się masz Ari? - zapytał chłopak, kompletnie zmieniając temat.
- Dobrze, a ty?
- Fantastycznie.
- To dobrze..

Ta cisza była niezręczna.

- No, to co będziemy robić? Jakieś pomysły? - zapytałam.
- Ooh, chodźmy ponurkować - zasugerował Louis.
- Nie, dzięki - odpowiedziałam.
- Możesz sobie kupić skuter wodny.
- A gdzie moglibyśmy taki dostać? - zainteresował się Niall.
- Ooh! Wiem, co możemy zrobić! - wykrzyknął Lou.
- Co?
- Chodźmy na karnawał!

Wreszcie Louis miał jakiś dobry pomysł.


-------------------------------------------------------------

jeśli któraś z was jeszcze nie wie (a pewnie nie ma już nikogo takiego),
zaczęłam tłumaczyć nowe fanfiction: Motel 6 http://motel6-niallhoranfanfiction.blogspot.com/


26 komentarzy:

  1. Świetny rozdział *.*
    Uwielbiam to ff <3
    @bemybabemaybe

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie tłumaczysz :) kocham cię !

    OdpowiedzUsuń
  3. KOCHAM KOCHAM KOCHAM.
    UBÓSTWIAM, JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ NASTĘPNEGO; @luvmybatman

    OdpowiedzUsuń
  4. Superki <3 Lou zawsze te wyczucie czasu :D Na pewno zajrzę na drugie tłumaczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. boskie <3 <3 <3 Błagam szybko next ;*****

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowny rozdział, genialnie tłumaczysz, nareszcie jakieś ff gdzie Niall nie jest bad boyem :D Uwielbiam Nialla i Ariellę :D
    @xluvmyniallerx

    OdpowiedzUsuń
  7. zaczyna się robić ciekawie :D cudowny rozdział ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. ahahah Lou umie wyczuć chwilę XD
    ♥ ♥ CUDOWNE ♥ ♥ ♥ @jolkajolantaM

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam twoje tłumaczenie..:)
    rozdział jest świetny...:)

    @Emilkacytatki

    OdpowiedzUsuń
  10. OMG!!! SUPER!!! Nie mogę się doczekać nexta !!! ;******

    OdpowiedzUsuń
  11. I Don't know you Louis, but I will find You and I will kill You ! xD Jak on mógł im przerwać nieeeeeeeeeeeeeeee ! jdcisdbsf nie ! no nie ! Kurde ja nie mogę normalnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale rozdział jest przesłodki <3 Mam nadzieję że Ni i Chris znajdą wspólny język ♥♥♥ Kocham Cię mała i czekam na następny z niecierpliwością !

    Największa fanka ever :
    @luv_1d_bromance <3
    P.S
    Nie zapomnij o mnie ! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. LOU HAHAHA
    ZAWSZE WIE KIEDY PRZYJSC HAHA
    mam pytanie, co ile dodajesz rozdzialy? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Lou jak zwykle ma wyczucie czasu ;33 świetny rozdział! Czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mogłam się doczekać a tu już jest :)
    Pozdrawiam i czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Plisss następny rozdział KOCHAM wyczucie czasu Lou!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. AAA nie moge sie doczekać następnego.. to fanfiction jest po prostu MEGAŚNE!! uwielbiam je i naprawdę dziękuję za to że je tłumaczysz bo.. achhh brak mi słów :DD czekam niecierpliwie xDD

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ach ten Lou. Mimo że przerwał im taką romantyczną chwilę i tka go kocham tak jak ten ff.
    ♥♡Wenus♥♡

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że komentujesz :) To dużo dla mnie znaczy.
Czytam każdy komentarz, nieważne czy długi, czy krótki :)

Kontakt

Możecie znaleźć mnie na twitterze: @NiallandChips