niedziela, 10 sierpnia 2014

Rozdział 6

Wade's POV:

Minęło kilka dni, odkąd pokłóciłem się z Jamie. Źle się z tym czułem, ale nie zamierzałem przepraszać kogoś, kto nie docenia mojej pomocy. Zapukałem do drzwi Thomasa kilka razy, lecz otworzył jej dopiero po kilku minutach. Nie spodziewałem się, że zastanę go w aż tak strasznym stanie. Miał worki pod oczami, a jego włosy były potarmoszone.
- Hej Wade - wychrypiał.
- Cześć. Jak się trzymasz?
- A nie widać? - warknął.
- Ej, znam cię tylko kilka lat, ale naprawdę nie rozumiem o co ci chodzi. Nie możesz teraz użalać się nad czymś, co zdarzyło się dwadzieścia lat temu. Daj spokój, Thomas.
- Proszę cię, nie nazywaj mnie tak.
- W takim razie jak mam na ciebie mówić?
- Jason. Nazywaj mnie Jason, bo to moje prawdziwe, tchórzowskie imię. Właśnie tym jestem: tchórzem! - krzyknął.
Zamknąłem drzwi frontowe i dołączyłem do niego na kanapie. Wyglądał na załamanego, schował twarz w dłoniach.
- Thomas.. Jason.. Co się wtedy stało?
Mężczyzna popatrzył prosto w moje oczy i opowiedział mi całą swoją historię.


Thomas's POV:

- Thomas.. Jason.. Co się wtedy stało? - zapytał Wade.
Spojrzałem mu głęboko w oczy i zacząłem mówić..


*FLASHBACK*

Dwadzieścia lat wcześniej..


Mama i tata krzyczeli. Robili to już przez dłuższy czas. Calie i Ethan stali za mną. Byłem najstarszy z naszej trójki, miałem jedenaście lat. Calie i Ethan - bliźniaki - mieli po cztery. Przylgnęli do moich nóg, uniemożliwiając mi jakikolwiek ruch.
- Calie, Ethan, idźcie do pokoju! Muszę porozmawiać z rodzicami.
Bliźniaki zaczęły szlochać, ale posłuchały mnie. Pogłaskałem je po głowach i na palcach poszedłem w kierunku pokoju, z którego docierały wrzaski. Otworzyłem drzwi, a moje serce się zatrzymało. Nad ciałami moich rodziców stał odrażający mężczyzna. Uśmiechnął się do mnie szyderczo i dźgnął nożem mojego ojca. Z ust mojej mamy wyrwał się krzyk, na co dostała kopniaka w brzuch.
Nic nie zrobiłem, po prostu tam stałem i się temu przyglądałem. Nie byłem w stanie się poruszyć. Krzyk ustał. Mężczyzna przeszedł tuż obok mnie, nie odzywając się ani słowem. Upadłem na kolana i spoglądałem na dwa zniekształcone ciała, które były moimi rodzicami.


***


- Nie zatrzymałem go, Wade. Po prostu pozwoliłem im umrzeć. - Zaszlochałem.
- Już dobrze, Thomas. To nie była twoja wina - chłopak zaczął mnie uspokajać.
- Właśnie, że moja! Nic nie zrobiłem.. Teraz już nigdy nie zobaczę mojej siostry ani brata! - krzyknąłem.
Jego spojrzenie wyrażało współczucie.
- Naprawdę mi przykro, Thomas. Nawet bardzo, ale już nic na to nie poradzimy. Minęło dwadzieścia lat.
- Wiem. Ale po prostu nie mogę o tym zapomnieć. Nie pożegnałem się z nimi zanim jacyś ludzie nas rozdzielili i wysłali w różne miejsca. Od tamtej pory się z nimi nie widziałem i najprawdopodobniej już nigdy ich nie spotkam.
- Thomas-
- Jason - poprawiłem go.
- Jason, zamierzasz powiedzieć o tym Jamie? Jeśli jej o tym opowiesz, może przestanie tak nas krytykować. Może będzie cię traktować trochę-
- Jak? Z przymrużeniem oka? Będzie się nade mną użalać? Nie chcę, żeby ludzie byli dla mnie mili tylko z powodu tego, co się stało. Chcę, żeby tak było dlatego, że mnie lubią.
- Czyli nie zamierzasz jej tego opowiedzieć? Nie chcę cię namawiać, ale gdybyś to zrobił, napewno byście się lepiej rozumieli.
- Powiedział ten, który wciąż się z nią kłóci.
- Okej, wiem, że to nie jest zbyt dobra rada, ale tylko próbuję pomóc..
- Wiem, Wade. Dzięki.
Chłopak skinął głową i złapał się za tył swojej szyi. Otarłem łzy z policzków. Oto byłem, trzydziestojednolatek płaczący przed innym facetem. Do czego to doszło..
- Wade, możesz zapomnieć, że kiedykolwiek widziałeś mnie w takim stanie?
- Spoko. Każdy tak czasem ma. Nawet najsilniejsi.
- Możesz iść teraz do Jamie? Chciałbym jeszcze trochę pobyć sam.
- Um.. Pewnie. Chyba i tak powinienem wyjaśnić sobie z nią kilka spraw.
Wade szybko opuścił mój apartament. Poczekałem kilka minut, aż byłem pewien, że na pewno sobie poszedł i z powrotem wyciągnąłem zdjęcia. Uśmiechnąłem się i jeszcze raz spojrzałem na zdjęcie przedstawiające Calie i Ethana. Wyobrażałem sobie, gdzie teraz byli i co robili.
Życzyłem im jak najlepiej. Najbardziej tego, by wciąż pamiętali kim byłem.


Ariella's POV:

Podeszłam do drzwi, po tym jak usłyszałam dzwonek. Otworzyłam je i ze zdziwieniem odkryłam, że stoi tam Wade. Zapadła niezręczna cisza. Po chwili chłopak uśmiechnął się i bez zaproszenia wszedł do środka. Przewróciłam oczami, powstrzymując się od zbędnego komentarza i zamknęłam za nim drzwi.
- No, więc.. Cześć, Wade.
- Hej.
- Co ty tutaj robisz? - zapytałam.
- Chciałem przeprosić cię za tę kłótnię kilka dni temu. To nie powinno mieć miejsca. W końcu jesteśmy przyjaciółmi.
- Zarząd kazał nam być przyjaciółmi. Powiedzmy to sobie jasno.
- Och..
- Ale dzięki za przeprosiny.
- Nie ma sprawy.

Wade nerwowo przestępował z nogi na nogę. Przygryzł wargę i podrapał się po głowie.
- A tak naprawdę, dlaczego tu przyszedłeś? - zapytałam.
- Um, chyba nie koniecznie chciałbym-
- Przestań pieprzyć. Co wiesz? 
- Wiem o co chodzi z Thomasem, okej? - przyznał. - Ale nie zamierzam ci powiedzieć, on sam powinien to zrobić.
- Och..
Teraz gdy Wade już się dowiedział, co takiego wydarzyło się w przeszłości Thomasa, zaczęło nurtować mnie to jeszcze bardziej. Postanowiłam zmienić temat, zanim znów bym się z nim pokłóciła.
- Wiesz kiedy One Direction ma koncert gdzieś tu blisko?
- Co?
- One Direction. Czy wiesz kiedy ten zespół ma koncert gdziekolwiek w pobliżu tego miejsca, gdzie teraz jesteśmy? - powtórzyłam, powoli wymawiając każde słowo.
- To ten zespół do którego należy twój chłopak?
- Tak, Wade.
- A taa. Chyba mają jeden występ w Waszyngtonie jakoś niedługo.. Czemu pytasz?
- Bez powodu.. - powiedziałam z obojętnym wyrazem twarzy.
- Jamie, ja wiem co ty planujesz. - Czy ten gość nie mógł się zamknąć?
- Boże.. Nie mów nikomu. Nie obchodzi mnie co o tym myślisz. I tak tam pójdę. Muszę zobaczyć się z Niallem jeszcze chociaż raz..
Wade wyglądał na zamyślonego.
- Błagam cię, nie zdradź mnie. Nikt nie może się o tym dowiedzieć.
- Nie zdradzę.
- Naprawdę? - zapytałam zdziwiona.
- Naprawdę. A do tego pomogę ci w tym.




Zapraszam Was wszystkie na nowe tłumaczenie:
Jest to coś nowego i zapewniam, że was zaciekawi :)



37 komentarzy:

  1. Dziękuję że dodałaś już nie mogłam się doczekać nowego rozdziału.
    Bardzo fajne fanfiction, codziennie sprawdzałam czy przypadkiem nie ma nowego rozdziału a tu proszę niespodzianka.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jejejejejje jejku !!! pomoże jej <3 sjfdnjvdbvhd już czekam na kolejy ! Mam nadzieje że Arie... Jamie (kurde nie przyzwyczaje sie sorki) i Niall sie spotkają <3 tak mi szkoda Thomasa... no strasznie :'c Biedny chłopak.. i jeszcze nie zobaczył swojego rodzeństwa tyle czasu.. masakra.. no nic.. to czekam a koejny najlepsza tłumaczko świata <3 KC i do następnego myszko x Twoja @luv_1d_bromance xxxxx

    OdpowiedzUsuń
  3. Boszee.
    W końcu się zobaczą!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wrażenie że coś pójdzie nie tak ale siedzę cicho.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuje za tłumaczenie:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. omg a może jednak ją rozpozna <333
    wątpię ale nadzieja umiera ostatnia <3
    w każdym bądź razie muszą pogadać i on musi wiedzieć że to ona
    dzięki za tłumaczenie 3 wspaniałych ff!!
    czytam wszystkie <33

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny! Ale szkoda, że taki króciutki. Do następnego xoxo

    OdpowiedzUsuń
  8. O boze ona zobaczy się z Niallem *-* to musi się udać! Nie moge się doczekać tej sceny <3 @Mardalenka

    OdpowiedzUsuń
  9. zaczyna robić się ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozdzial super!!!!!!

    Julia :) x

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny rozdział,dziękuję za tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozdział jak zwykle zawalisty i doskonale przetłumaczony ;)
    Chyba zaczynam powoli lubić Wade'a.
    No i tak bardzo chciałabym, żeby Ariella spotkała Nialla!
    A co do nowego ff Frat Boy, to muszę powiedzieć, że zapowiada się wspaniale i na pewno będę z zapałem czytać i oczekiwać nowych rozdziałów.
    Kocham i dziękuję <3
    @mysweetloouis

    OdpowiedzUsuń
  13. Yeeea! Wade jest spoko! Czekam na reakcje blondyna ^.^
    @NadeThirlan

    OdpowiedzUsuń
  14. wreszcie jest! ale sie porobilo.. szkoda mi Jasona.. i mam nadzieje ze Ariella spotka NIalla ^^ czekam xx

    OdpowiedzUsuń
  15. super nareszcie się zobacza;) a może to Ariella jest jego siostrą hmmm zobaczymy
    Rodział świetny troszkę krótki ale najważniejsze że Ar chcę się zobaczyć z Niallem ;)
    @Katesmile94

    OdpowiedzUsuń
  16. Biedny Thomas..... przykro mi z powodu jwgo rodzicow i ze nie widzial tyle czasu swojego rodzienstwa. Dwadziescia lat! Ile to w takim czasie moze sie wydarzyc.
    Jeej! Tak sie ciesze, ze Wade chce pomoc Ariell. Nie moge sie doczekac kiedy spotka Nialla!
    Swietny rozdzial. ;)
    Czekam nn.
    @andrejjj99

    OdpowiedzUsuń
  17. Cholernie szkoda mi Thomasa... Ja prawdopodobnie nigdy nie pozbierałabym się po takim czymś. To siada na psychikę i męczy do końca życia. Współczuję.
    Cieszę się, że Wade chce pomóc Ariell :) Mam nadzieję, że wszystko pójdzie okej ;>
    Bardzo fajny rozdział ;3
    Czekam na kolejny xx
    @droowseex

    OdpowiedzUsuń
  18. Boziuu ale to dramatyczno-genialno-wspaniałe :3
    czekaam na ciąg dalszy tych wydarzeń, to jest meeegaaaa ciekawe :D
    @Mika69_1D x

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mogę doczekać się ich spotkania ;d
    Thomas współczuję ;/
    Rozdział świetny ;d // @annxdd

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapraszam na mojego bloga modowego.Dopiero zaczynam. Proszę.http://dyaara.blogspot.com
    #MTVHottest Justin Bieber

    OdpowiedzUsuń
  21. Omg.. CZADOWY-BOMBOWY! :D <3 :)
    Jak jej pomoże to dobrze. :) <3 Oby dotarła na koncert. I OBY BYLI RAZEM :'( :D
    http://btw-niall-ff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. o kurde ciekawe jak Nial zareaguje jak spotka Jamie i jak Wade chce jej w tym pomóc...:)
    nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału...:)
    @Emilkacytatki

    OdpowiedzUsuń
  23. Jezu boję się, że nie uda jej się pójść na ten koncert :(
    Raaany, kocham twoje tłumaczenia, ale mama twierdzi, że za bardzo wszystko przeżywam haha.
    ilysm.
    @aussiessexy

    OdpowiedzUsuń
  24. Młahahaha. Ari pójdzie na koncert Niall ją zobaczy i będą razem. Hip hip hura! No nie wiem że tak nie będzie (chlip chlip) ale skoro yo wydłuża ff to nie jest tak źle. Rozdział extra.
    P.S Ariella jako Jamie się zmieniła jest taka inna.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedy nowy??? :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedy kolejny?? + zapraszam na mojego bloga a-life-full-ofdreams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam ! :) Chcę cię poinformować, że zostałaś nominowana przeze mnie do Liebster Blog Adwards :) Szczegóły na moim blogu http://pocalunekmroku.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. NOMINUJĘ CIĘ DO LIEBSTER AWARD http://baby-stay-away-from-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. błagam dodaj już nowy rozdział! ♥

    OdpowiedzUsuń
  31. Polubilam teraz Wade'a. Mam tylko nadzieje że nie zacznie jej podrywać czy coś.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że komentujesz :) To dużo dla mnie znaczy.
Czytam każdy komentarz, nieważne czy długi, czy krótki :)

Kontakt

Możecie znaleźć mnie na twitterze: @NiallandChips